Problemy z definicją terminu własność

przez | 8 lipca 2021
„Własność” to skomplikowane pozornie pojęcie. Intuicyjnie już małe dzieci wiedzą co to znaczy. Ta zabaweczka jest moja, zaś tamta jest Kasi, i wszystko jasne. Pogwałcenie cudzej własności miewa nieprzyjemne następstwa w formie oberwania grabkami azaliż foremką.

Spróbujmy jednak sformułować „własność” w sposób precyzyjniejszy, poza intuicyjny. Osobiste prawa autorskie – skrótowo „własność”, możemy ująć na 2 sposoby: sposobem negatywnym, przez oznaczenie granic własności, czyli posiadaczowi wolno z przedmiotem zrobić wszystko co nie jest zabronione przepisami prawa lub taż regułami koegzystowania społecznego. A powiedziawszy praktycznym językiem – wolno mi ze swoim autem zrobić wszystko co chcę, z zastrzeżeniem iż nie będę przejeżdżał staruszek na pasach jak też będę posiadał uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Wypływa z tego taki, że własny pojazd mogę sprzedać, wynająć czy też sprezentować. Zaś od pozytywnej strony definiujemy „własność” wyliczając co wolno posiadaczowi. Odpowiednie przepisy prawa cywilnego regulują kwestie nabycia, sprzedawania albo też odstępowania w przypadku prawa własności. Zamierzenie nie użyłem słowa „przedmiot”, ponieważ prawa tyczące się własności zawierają w sobie także dobra nie materialne, tj. własność intelektualna, znaki towarowe, a nawet tak zwaną markę, a więc zespół cech wyróżniających dany wyrób na rynku.

Wedle definicji własność intelektualna jest to zespół praw tyczących się dóbr nienamacalnych, takich jak prawa twórców do dzieł literackich, muzycznych, malarskich a również wynalazków jak też znaki towarowe zatem własność intelektualna w jakiej skład zgodnie z Konwencją Paryską wchodzą właśnie prawa do wzornictwa przemysłowego, znaków towarowych i wynalazków (w polskim prawie dodatkowo schematy układów scalonych). Istnieją natomiast kontrowersje związane z własnością intelektualną. Niektórzy specjaliści negują zasadność wyodrębnienia własności intelektualnej od własności przemysłowej. Postulowano, aby poszczególne składniki obu tych praw traktować rozdzielnie. Nie dziwi zatem, że zwykły człowiek ma problemy ze pojęciem zawiłości własności intelektualnej. Stąd skłonność u konsumentów do ignorowania praw własności intelektualnej , co sprzyja piractwu i stratom finansowym.